DKNY Be Delicious Men to kolejny, interesujący zapach linii męskiej stworzonej przez Donne Karan. Od momentu swojej premiery, w 2006 roku cieszy się niesłabnącą popularnością. Projektantka, widząc sukces, poprzednich perfum Be Delicious, postanowiła stworzyć coś bardzo specyficznego i zostającego w pamięci. Zapach powstałby podkreślać walory, mężczyzny wyruszającego na nocne łowy w Nowym Jorku. Jest zmysłowy i uwodzicielski. Działa na wiele kobiet, przyciągając je do siebie. Design pudełka i flakonu jest charakterystyczny dla całej serii. W podpalano-bordowym pudełku, znajduje się czerwono-metaliczna buteleczka, w kształcie odmiany jabłka, znanej, jako Delicious. Perfum opiera się na nucie korzenno drzewnej. W jej skład wchodzą drewno drewno sandałowe i okoume, oraz mech, paczula i irys. Po spryskaniu ciała zapachem Red Delicious jesteśmy pobudzani świeżym zapachem kwiatu mandarynki i bergamotki, którym siłę nadają typowo alkoholowe wonie, rumu i koniaku, które zestawione zostały z kardamonem. Nuta serca, utrzymująca się w kilkanaście minut po użyciu perfum to przede wszystkim waniliowa wódka, likier jabłkowi i absolut kawy, które uzupełniają intensywne wonie kwiatu dawany i orchidei tygrysiej. Mamy możliwość zakupu perfum, w trzech różnych pojemnościach. 30, 50, 100 ml.
KUP TERAZ perfum męski DKNY Red Delicious Men w najlepszej cenie!
Opinie:
Jest bardzo gustownym i eleganckim zapachem, jednak nadaje się tylko na specjalne okazje. W mojej opinii jest najlepszym z całej męskiej linii Delicious. Lubię go używać, w szczególności nocną porą, podczas której, doskonale wkomponowuje się w miejski klimat, sprawiając przy tym, że używając Red Delicious czujemy się w pewien sposób wyróżnieni. Doskonale sprawdza się u mężczyzn pewnych siebie, wiedzących, czego pragną od życia (Adam lat 33, Lublin).
Red Delicious to doskonały wabik na kobiety. Cechuje się pewnego rodzaju niezwykłością. Jest owiany nutką tajemnicy. Mimo tego, że nie kosztuje mało, to uważam, że jest wart wydania tych pieniędzy. Zapach na ciele jest zdecydowanie lepszy niż ten, którym zachwycamy się bezpośrednio z flakonu lub papierka (Irek lat 38, Suwałki).
Mimo tego, że zapach przypadł do gustu wielu mężczyznom, mi osobiście nie podoba się. Budzi skrajne emocje. Wszystko w zależności od gustu. Wydaje się ciężki i mdły. W dodatku cena też nie powala na kolana. Przy podobnych kosztach, możemy znalezień całkiem ciekawszy perfum. Co prawda wyróżnia się od innych, jednak u mnie nie wywołuje żadnych większych emocji (Arek lat 24, Zabrze).






